Napisane przez 11:02 Uroda

Mniej znaczy więcej

Biorąc pod uwagę rosnącą różnorodność zabiegów estetycznych i rosnącą akceptację chirurgicznego poprawiania wyglądu, nikogo nie dziwi fakt, że coraz więcej osób decyduje się na operacje plastyczne.

Podróżując po świecie możemy jednak zauważyć, że kanony piękna są dosyć mocno zróżnicowane. Jeszcze 20 lat temu, operacje plastyczne typu:

w Polsce nie były w ogóle popularne, natomiast w Stanach Zjednoczonych wykonywano ich już wtedy dziesiątki tysięcy rocznie. To tam były zakładane bardzo duże implanty piersi. Stamtąd przyszła moda na: duże usta, pucołowane policzki, wielkie wręcz pupy i super wąskie nosy… Potem, po kilku latach, ta „moda” przyszła i do Europy, choć nie we wszystkich krajach z jednakowym natężeniem.

Jednak już pod koniec ubiegłego roku zauważyłam pewne zmiany w trendach odnośnie chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. Zaczęły się zgłaszać pacjentki, które kilka lat temu miały piersi powiększane – z prośbą o operacje usunięcia implantów. Nie jak do tej pory wymiany na większe, ale usunięcia lub ewentualnie wymiany na zdecydowanie mniejsze.

Poszukując odpowiedzi w Internecie natknęłam się na artykuł, w którym kilkunastu wiodących chirurgów plastycznych i dermatologów (lekarzy medycyny estetycznej) ze Stanów Zjednoczonych wypowiada się na temat obserwowanych zmian. Przewidują co będzie gorącym tematem w tym roku… W tym roku za Oceanem, więc u nas może za rok, dwa lub trzy, ale ogólnie wszystko wskazuje na to, że i u nas zawita ten trend.

MNIEJ znaczy WIĘCEJ – nowy trend w branży beauty

Amerykańscy lekarze zauważają, że cele pacjentów zmienią się z„ większych ”na „mniejsze”. Jeśli chodzi o wypełniacze, zobaczymy mniej powiększeń ust i więcej lepiej zarysowanej linii szczęki. Możemy również spodziewać się skupienia na mniejszych pośladkach, gdyż ludzie będą szukać mniejszego, bardziej atletycznego i kształtniejszego wyglądu swojej pupy.

Operacje plastyczne dotyczące biustu również czeka pewna zmiana. Ich rozmiar będzie się także zmniejszał. Niezależnie od tego, czy pacjentka ma naprawdę duże piersi i chce je zredukować, czy też ma małe piersi i chce je powiększyć – cel wydaje się być współny: jest to chęć uzyskania bardziel atletycznego – fit – wyglądu sylwetki, czyli rozmiar pełne B lub sportowe C. Duże piersi często nie wyglądają młodzieńczo, dlatego kobiety, zwłaszcza w okresie menopauzy, coraz częściej zgłąszają się po prostu do samego podniesienia piersi lub do zmniejszenia ich rozmiaru za pomocą redukcji, a jeżeli już mają implanty – zamieniają je na mniejsze.

Pacjenci powoli zaczyną też podchodzić do medycyny estetycznej bardziej racjonalnie. Pamiętam czas, kiedy przychodzili na zabieg mając nadzieję, że jedną ampułką preparatu „załatwią temat”. Tak się nie da… niestety, ale żaden lekarz nie jest cudotwórcą, choć wielu z nich ma przeogromny talent. Czasami podanie 1 ampułki preparatu w bruzdy nosowo-wargowe (a nawet dwóch ampułek) wcale nie rozwiąże problemu. Trzeba do zabiegu podejść holistycznie, analizując skórę i jej mankamenty, ubytki tkanek, problemy zdrowotne i dietę pacjenta, aby ostatecznie móc zaproponować możliwie najlepsze – najskuteczniejsze – rozwiązanie. Jeżeli Ciebie także interesują tego typu zabiegu, powinienieś poznać schematyczny plan działania na cały rok i konsekwentnie go realizować. Wówczas – przy stosunkowo niewielkim wkładzie finansowym, ale za to przy zachowaniu odpowiedniej częstotliwości regenerujących zabiegów – jesteś w stanie osiągnąć optymalny rezultat, dzięki któremu utrzymasz zdrowy, młody wygląd na dłużej i odsuniesz w czasie ewentualnie bardziej drastyczne procedury chirurgiczne.

… mniej znaczy więcej…

Zupełnie niedawno niezwykle popularne były znaczne przeszczepy tkanki tłuszczowej w okolice policzków, przez co uzyskiwany był efekt pucołowatej twarzy.Teraz – odwrotnie – na popularności zyskuje zabieg usunięcia poduszeczek tłuszczowych Bichata, co pomaga wymodelować twarz, dodając wyrazistości policzkom, jednocześnie sprawiając, że pacjent wygląda na szczuplejszego. Przeszczepy tłuszczu stosuje się wciąż i owszem, ale na dużo mniejszą skalę. Mikrotłuszcz przetworzony w nanotłuszcz, jest wciąż pełen regeneracyjnych komórek macierzystych i elementów, które można wstrzyknąć bardzo cienką kaniulą dla regeneracji pewnych problematycznych okolic twarzy, jak np. zasinienia pod oczami lub niewielkie ubytki tkanek wywołane procesem starzenia się.

Coraz popularniejsza staje się też również i u nas tzw. „estetyka metaboliczna” – i ten trend naprawdę dotarł do nas właściwie błyskawicznie (ale też i błyskawiczne są aktualne formy przekazu). Termin ten wymyślił Dr David Shafer (New York City) otwierając swoją praktykę 3 lata temu. Koncepcja polega na leczeniu pacjentów na poziomie metabolicznym w celu poprawy ich wyglądu. Zastosowany preparat farmakologiczny działa bezpośrednio na układ pokarmowy aby spowolnić opróżnianie żołądka, dzięki czemu pacjenci czują się pełni już po niewielkiej ilości jedzenia.

Tym trendów jest naprawdę mnóstwo i brzmią one logicznie, więc co jakiś czas do nich wrócę… bo któżby chciał czytać przydługie artykuły ????

Źrodło danych: Realself https://www.realself.com/news/2023-aesthetic-trend-predictions?fbclid=IwAR0n9z5vu0zzzWUb2qoB9kUn8tFWgEPBw_pcaE2WFgM8A8LH9Ozc5G4r2gs

Close